Dane kontra Konflikt

Konflikt-danychBywa, że długo oczekujesz na kluczowe dla ciebie informacje, a druga strona zwleka z ich udostępnieniem? Chcesz „ruszyć” z projektem, a nie możesz uzyskać informacji ze strony szefa? Mówisz „gdybym to wcześniej wiedział, podjąłbym inną decyzję”? Gdybyśmy znali wszystkie informacje…

Niektórzy doświadczyli na własnej skórze, inni słyszeli, jak rozbudowane i skomplikowane przepisy polskiego prawa podatkowego mogą być różnie interpretowane przez organy podatkowe czy organy kontroli skarbowej. Podobnie, te same przepisy prawa stosowane w analogicznych postępowaniach sądowych mogą spowodować odmienne decyzje  różnych oddziałów sądów.

A teraz przykład z firmy…myślę, że niejednej. Marek w ostatnim czasie miał sporo pracy. Wraz z zespołem realizował ważne dla firmy projekty. Zakończył je rezultatami powyżej oczekiwanych. Dyrektor działu, w nagrodę za osiągnięte cele, postanowił dać awans…Robertowi. Osobie z zespołu Marka, który wykazywał się dużą inicjatywą w realizacji ich wspólnych projektów. Dyrektor widział, że Robert często zostaje po godzinach w pracy, wysyła dużo maili z raportami, jest energiczny i chętny do pracy. Dlatego postanowił docenić właśnie Roberta.

W obu powyższych przypadkach mamy do czynienia z KONFLIKTEM DANYCH. Cóż to takiego? Amerykański mediator, Christopher Moore, wyróżnił pięć typów konfliktów: relacji, danych, interesów, strukturalny oraz wartości. Wspólnie tworzą one koło konfliktu. Rozpoznanie w której „ćwiartce” konfliktu znajduje się nasz problem, może pomóc w skutecznym jego rozwiązaniu. Dziś pod lupę weźmy wspomniany już konflikt danych. Powstaje on w wyniku następujących przyczyn:

 1.  Niedostateczne informacje
2.   Brak informacji
3.   Odmienne interpretacje tych samych informacji
4.   Różne procedury zbierania i analizy danych

Szef Marka i Roberta nie posiadał dostatecznych informacji na temat podziału obowiązków członków projektu. Nie wiedział kto jest za co odpowiedzialny, a swoją ocenę opierał na obserwacji kilku sytuacji…a właściwie tego, że Robert po prostu „rzucał mu się bardziej w oczy” zostawaniem po godzinach i wysyłaniem maili. Marek natomiast nie posiadał informacji nt. przyczyn decyzji dyrektora. Zrodził się konflikt, mimo, że osoby w nim będące nawet nie do końca zdawały sobie z tego sprawę. Szczególnie dyrektor, który miał poczucie dobrze wykonanego zadania i zmotywowania pracowników (a szczególnie jednego). W konsekwencji nie szukał dalszych informacji – czyli danych, które spowodowały konflikt.

Kiedy strony konfliktu nie mają odpowiednich danych lub odmiennie je interpretują, trudniej zrozumieć im postępowanie drugiej osoby. Często też oskarżają się wzajemnie o zatajenie danych lub manipulowanie informacjami. Mamy wtedy do czynienia z celowym wprowadzaniem w błąd. Wszystko to prowadzi do eskalacji konfliktu.

Jak uniknąć konfliktu danych? Jak go rozwiązać? Poza sytuacją celowego braku udostępniania informacji lub wprowadzania w błąd (tutaj mamy do czynienia z umyślnym powodowaniem sporu), do konfliktu danych często nie musi wcale dojść. A to za sprawą skutecznej komunikacji (i o tym innym razem!) A jak już do konfliktu danych dojdzie – bardzo dobrze działa w tym obszarze mediacja :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>